Opcje przeglądania
Kurier stoi przy furtce, a Ty jesteś na piętrze albo dopiero wracasz z pracy. Wideodomofon rozwiązuje dokładnie ten problem: na monitorze w przedpokoju lub w aplikacji na telefonie widzisz, kto dzwoni, rozmawiasz z gościem i jednym przyciskiem otwierasz furtkę — bez podchodzenia do ogrodzenia. W przeciwieństwie do zwykłego domofonu masz nie tylko dźwięk, ale i obraz z kamery, więc decyzję o wpuszczeniu kogoś na posesję podejmujesz, widząc go na ekranie.
W tej kategorii znajdziesz kompletne zestawy wideodomofonowe Vidos oraz pojedyncze elementy do ich rozbudowy: monitory, stacje bramowe i moduły funkcyjne. Oferta obejmuje trzy rodziny urządzeń — proste systemy analogowe, najpopularniejsze zestawy przewodowe Vidos X oraz cyfrowy system Duo pracujący na dwóch żyłach.
Z czego składa się zestaw wideodomofonowy
Podstawowy zestaw to dwa urządzenia. Pierwsze z nich to stacja bramowa montowana przy furtce — zawiera kamerę, mikrofon, głośnik i przycisk dzwonka, a w wielu modelach także podświetlaną klawiaturę szyfratora lub czytnik zbliżeniowy, dzięki którym domownicy otwierają furtkę kodem albo brelokiem, bez użycia monitora. Drugim elementem jest monitor wewnętrzny: w ofercie dominują ekrany dotykowe o przekątnej 7 cali, głośnomówiące, dostępne w obudowie czarnej i białej, a wybrane wersje zapisują zdjęcia odwiedzających, więc po powrocie do domu sprawdzisz, kto dzwonił pod Twoją nieobecność.
Zestaw nie zamyka drogi do rozbudowy. Do systemu można dołożyć kolejny monitor na piętrze, drugą stację bramową przy bramie gospodarczej albo moduł funkcyjny sterujący dodatkowym odbiornikiem — w systemie cyfrowym pojedynczy moduł obsługuje do czterech monitorów lub stacji.
Wideodomofony analogowe, 4-żyłowy Vidos X i 2-żyłowy Vidos Duo
Który system wybrać? Najprostszą i najtańszą grupą są wideodomofony analogowe: jednoabonentowe stacje bramowe z kamerą łączone bezpośrednio z monitorem. To sprawdzone rozwiązanie do domu jednorodzinnego, w którym potrzebujesz podglądu i rozmowy bez rozbudowanych funkcji sieciowych — a mimo prostoty dostępne są tu stacje z klawiaturą kodową i monitory z pamięcią zdjęć.
Najszerszy wybór dają wideodomofony przewodowe z rodziny Vidos X. To gotowe pary monitor + stacja bramowa w kilkunastu konfiguracjach — od podstawowych po warianty ze stacją z szyfratorem i czytnikiem kart. System pracuje na klasycznej instalacji czteroprzewodowej, a monitory w wersji WiFi łączą się z aplikacją w telefonie, więc rozmowę z gościem odbierzesz również poza domem.
Trzecia droga to modernizacja. Jeśli w ścianach masz już przewody po starym domofonie, nie musisz ich wymieniać: cyfrowa transmisja systemu Vidos Duo potrzebuje tylko dwóch żył, i to bez pilnowania biegunowości. Stary unifon zdejmujesz, w jego miejsce wieszasz monitor — bez kucia ścian i prowadzenia nowych tras kablowych. To także naturalny wybór do budynków dwurodzinnych i wielolokalowych, bo na jednej magistrali pracuje wiele monitorów z funkcją interkomu.
Podgląd i otwieranie z aplikacji w telefonie
Monitory z modułem WiFi przenoszą obsługę całego systemu na smartfon: gdy ktoś dzwoni, dostajesz powiadomienie, widzisz obraz z kamery i rozmawiasz z gościem niezależnie od tego, czy jesteś w ogrodzie, w pracy czy na urlopie. Z poziomu aplikacji otworzysz też furtkę — kurier zostawi paczkę za ogrodzeniem, a Ty odnotujesz całą wizytę na nagraniu. Warto o tym pomyśleć zwłaszcza wtedy, gdy furtka jest oddalona od wejścia albo w domu często nikogo nie ma.
Historia wizyt nie ginie także bez telefonu w ręku. Monitory w wersjach z pamięcią zdjęć zapisują kadr z kamery przy każdym wywołaniu, więc wieczorem przejrzysz na ekranie, kto pojawił się przy furtce w ciągu dnia — łącznie z wizytami, na które nikt nie odpowiedział. To prosta funkcja, która w praktyce daje część korzyści monitoringu bez budowania osobnej instalacji kamer.
Otwieranie furtki i bramy z monitora
Sama rozmowa to połowa możliwości. Monitor wideodomofonu steruje ryglem: po naciśnięciu przycisku zwalnia elektrozaczep do furtki, więc gość wchodzi na posesję bez Twojego wychodzenia z domu. W stacjach z szyfratorem domownicy otwierają wejście kodem, a zgubiony klucz przestaje być problemem.
System obsłuży też bramę wjazdową. Moduły funkcyjne pozwalają z monitora wyzwolić napęd bramy, załączyć oświetlenie podjazdu albo drugi rygiel — pojedynczy moduł steruje ryglem, bramą lub oświetleniem, zależnie od konfiguracji wyjść. Dzięki temu wideodomofon staje się centralnym punktem obsługi całego wjazdu, a nie tylko wideofonem przy furtce.
Gdzie zamontować stację bramową
Stacja bramowa najczęściej trafia na słupek ogrodzeniowy lub mur przy furtce, w miejscu, z którego kamera obejmuje twarz osoby dzwoniącej. Standardowo montuje się ją tak, by obiektyw znalazł się mniej więcej na wysokości 1,5–1,6 m — dokładna wartość zależy od kąta widzenia kamery i ukształtowania wejścia. Jeśli dopiero planujesz ogrodzenie, poprowadź peszel od furtki do budynku na etapie fundamentów: dołożenie przewodów później zawsze jest droższe niż przewidzenie ich zawczasu.
Eleganckim wariantem jest zabudowa stacji w skrzynce na listy z domofonem. Korespondencja i kontrola dostępu zamykają się wtedy w jednym punkcie przy furtce, a na słupku nie przybywa kolejnych obudów — rozwiązanie szczególnie lubiane przy nowoczesnych ogrodzeniach o minimalistycznej linii.
Do domu jednorodzinnego, dwurodzinnego i firmy
W domu jednorodzinnym wystarcza zestaw z jednym monitorem, ale już w budynku dwurodzinnym każda rodzina potrzebuje własnego ekranu i osobnego przycisku na stacji — takie konfiguracje składa się z elementów systemu cyfrowego. Monitory z funkcją interkomu pozwalają dodatkowo rozmawiać między kondygnacjami bez podnoszenia telefonu. W firmie taki system pełni rolę pierwszej linii recepcji: pracownik widzi, kto stoi przy wjeździe, i wpuszcza wyłącznie zapowiedzianych gości, a stacja z czytnikiem obsługuje wejścia personelu.
Dobór zestawu sprowadza się w praktyce do trzech pytań: ile rodzin lub lokali ma obsługiwać system, czy w budynku istnieje już okablowanie po starym domofonie oraz czy zależy Ci na obsłudze z telefonu. Jeden lokal i nowa instalacja wskazują na zestaw przewodowy z rodziny X; istniejące dwie żyły po domofonie — na cyfrowego Duo; a potrzeba zdalnego dostępu zawęża wybór do wariantów z monitorem WiFi. Jeśli po odpowiedzi na te pytania nadal wahasz się między konfiguracjami, napisz do nas — podpowiemy, która stacja i który monitor złożą się w komplet dopasowany do Twojego wejścia.
Najczęściej zadawane pytania
Jaki wideodomofon wybrać: przewodowy czy z aplikacją WiFi?
To nie jest wybór „albo-albo" — w ofercie znajdziesz zestawy przewodowe, w których monitor dodatkowo łączy się z siecią WiFi i aplikacją. Przewód odpowiada za niezawodną transmisję obrazu między stacją a monitorem, a WiFi dokłada zdalny dostęp z telefonu. Czysto bezprzewodowe rozwiązania kuszą łatwym montażem, ale stabilność połączenia kablowego pozostaje nie do pobicia, zwłaszcza przy większych odległościach od furtki. Szczegółowe porównanie systemów znajdziesz we wpisie wideodomofon IP czy 2-żyłowy na naszym blogu.
Czy wymienię stary domofon na wideodomofon bez kucia ścian?
W większości przypadków tak. System cyfrowy Vidos Duo pracuje na dwóch żyłach bez określonej biegunowości, więc zwykle wykorzystuje przewody pozostałe po starym domofonie. Stację bramową i monitor wymieniasz, okablowanie zostaje — bez bruzd w tynku i remontu przedpokoju.
Jakie kable poprowadzić do wideodomofonu?
To zależy od systemu: klasyczne zestawy przewodowe wymagają czterech żył między stacją a monitorem, cyfrowy Duo — dwóch. Przy nowej instalacji warto położyć przewód z zapasem żył i osobne zasilanie do elektrozaczepu, a całość poprowadzić w peszlu, który w przyszłości pozwoli wciągnąć dodatkowe okablowanie bez rozkopywania podjazdu.
Czy z wideodomofonu otworzę i furtkę, i bramę wjazdową?
Tak — monitor standardowo steruje elektrozaczepem furtki, a po rozbudowie o moduł funkcyjny wyzwala także napęd bramy wjazdowej lub oświetlenie. Jeden ekran obsługuje wtedy całe wejście na posesję.